Przerwy w nauce – jak je wykorzystać?

Trwa gorący okres przygotowań maturalnych. Już 4 maja licealiści rozpoczną swoje zmagania z egzaminami. Już niedługo rozpoczyna się również sesja, która „jak zwykle przyjdzie zbyt wcześnie i zaskoczy studentów”. Podczas intensywnego wysiłku umysłowego nie należy zapominać o przerwach, które gwarantują nam efektywną naukę i zapamiętanie materiału na dłużej.

Jak często robić przerwy?

Badania pokazują, że umysł ludzki najlepiej przyswaja wiedzę, gdy uczymy się w blokach trwających 25 minut. Po 25 minutach robimy 5 minut przerwy i wykonujemy 3 takie serie. Po trzeciej – robimy sobie 30 minut przerwy i zaczynamy od nowa. Przydatne w pilnowaniu czasu mogą okazać się aplikacje na naszej smartfona – np. Pomodoro czy Forest (tę drugą polecam szczególnie, ponieważ blokuje wszystkie inne aplikacje, a ponadto w czasie tych 25 minut rośnie nam drzewko; gdy przerywamy serię – drzewko umiera, a my tego przecież nie chcemy).

Totalne skupienie

Najważniejsze jest to, aby nasz czas, który poświęcamy na naukę wykorzystać w pełni. To znaczy – nie przeglądać na siłę Facebooka, Instagrama, Snapchata itd., nie biegać co chwila po herbatę, do łazienki czy na spacer z psem. Po prostu totalnie skupiasz się na tym, co masz zrobić. Dotyczy to nie tylko nauki, ale również innych obowiązków, które masz na swojej głowie. Po pewnym czasie sam/a poczujesz, że Cię to wciąga – wystarczy zacząć!

Jak wykorzystać przerwy?

Sposobów na wykorzystanie krótkiej przerwy jest mnóstwo. Najprostszym sposobem jest skorzystanie z toalety, wyjście po coś do picia czy zjedzenie szybkiej przekąski. Gdy wszystkie tego typu potrzeby są zaspokojone, warto zadbać o odrobinę ruchu. Nie mówię tu o wykonaniu treningu (który podczas długiej przerwy sprawdzi się idealnie), ale raczej o lekką gimnastykę np. karku czy nadgarstków.

Jeżeli chodzi o długie przerwy – tutaj mamy dowolność. Ćwiczenia, obejrzenie serialu (nawet połowy odcinka), słuchanie muzyki, wyjście na spacer, drzemka czy telefon do kumpla. Wybór należy do Ciebie!

A Wy jak wykorzystujecie przerwy od nauki/pracy? Macie może jakieś ciekawe sposoby?