Moja organizacja notatek na studiach

Powracam do Was po dłuższej przerwie i z racji tego, że już w październiku rozpocznie się nowy rok akademicki – chciałabym podzielić się z Wami tym, w jaki sposób organizuję swoje notatki na studiach. Być może część z Was dopiero zaczyna swoją przygodę z uczelnią lub już studiuje, ale po prostu zastanawia się, jaki sposób notowania jest najlepszy.

Czy mój sposób sprawdzi się u każdego?

Zacznijmy od tego, że wszystko zależy od tego, jaki kierunek studiujesz. Humanista z pewnością musi czytać dużo materiałów dodatkowych, więc może się tu sprawdzić notowanie na marginesie, tuż przy tekście. Student filologii angielskiej nowe słówka może notować po prostu w zeszycie, a potem uczyć się ich przy pomocy fiszek. Student kierunku ścisłego powinien  postawić na kartki lub zeszyt w kratkę, które mogą okazać się pomocne przy wykonywaniu schematów i obliczeń. Mój kierunek mogę określić jako interdyscyplinarny – mogę być po nim dietetykiem, projektantem zakładów gastronomicznym, kontrolerem jakości czy też pracownikiem w laboratorium. Co za tym idzie, muszę być przygotowana na różne formy notatek.

Co sprawdza się u mnie najlepiej?

Zaczynając studia, sama szukałam porad na temat tego, jaki system notowania jest najlepszy. Próbowałam różnych sposobów – zeszyty, laptop, luźne kartki. W moim przypadku, najwygodniejsze wydaje mi się notowanie na kartkach w kratkę (najlepiej, gdy jest to bloczek kartek – wtedy istnieje mniejsze ryzyko ich zagubienia). Taki bloczek trzymam najczęściej w teczce wraz z innymi materiałami. Po zakończonym tygodniu zajęć, segreguję notatki, wkładam je do skoroszytów (jeden na każdy przedmiot), a skoroszyty do segregatora (jeden na semestr lub rok – zależnie od tego, ile notujesz). Pomaga mi to zapanować nad porządkiem w notatkach i ułatwia znalezienie ich w czasie sesji. Zamiast skoroszytów możesz użyć zwykłych koszulek.

Notatki elektroniczne

Miałam w trakcie swoich studiów epizod z jednym przedmiotem, który był prowadzony w tak zastraszającym tempie, że do notowania używałam laptopa. Notowanie tradycyjne doprowadzało moją dłoń do odrętwienia. Laptop był w tym przypadku dobrą opcją, jednak nie dałabym rady nosić go codziennie na uczelnię (nie jest jakiś super ciężki). Wolę notatki papierowe, ponieważ lepiej mi się z nich uczy, dużo zapamiętuję w trakcie ich robienia (pokazują to nawet badania naukowe!) i po prostu lubię szeleszczące kartki. Ale pamiętajcie, że to tylko moja osobista opinia i warto spróbować również tego sposobu.

Notowanie w zeszytach

Wiele osób do notowania na studiach wybiera zeszyty  lub kołozeszyty w formacie A4. W sklepach papierniczych czy supermarketach można znaleźć piękne zeszyty, w których jest kilka obszarów oddzielonych kolorami. Jest to też dobry sposób, jednak nigdy nie wiadomo ile miejsca zajmą nam notatki z jednego przedmiotu, więc dla dla mnie jest to ograniczenie.

A Wy jaki sposób notowania preferujecie? Lubicie notatki papierowe czy elektroniczne?